
Jak co roku, początek nowego roku to czas, kiedy robimy podsumowania roku poprzedniego oraz rozmyślamy nad nowymi postanowieniami i przyszłości. Jest to dobry moment żeby zastanowić się również nad naszymi finansami, wybiec w przyszłość i pomyśleć o stabilnej emeryturze i zabezpieczeniu, gdy już nie będziemy zawodowo pracować. Zgodnie z nowym systemem emerytalnym to nie ZUS, ale my w dużej mierze jesteśmy odpowiedzialni za wysokość naszej przyszłej emerytury. Pieniądze inwestujemy na swoim Indywidualnym Koncie Emerytalnym.
Niestety niewiele osób w naszym społeczeństwie wyraża zainteresowania systematycznym oszczędzaniem na czas emerytury. Z raportów, jakie przedstawiają IKE największą aktywność w tym względzie wykazujemy w grudniu. Dlaczego grudzień? Bo właśnie wtedy dużo osób sobie przypomina, że to już koniec roku i warto wykorzystać limit wpłat na IKE, które w przyszłości będą zwolnione z podatku. Jak to się mówi lepiej coś zrobić późno niż wcale. To niestety jest spowodowane naszą narodową przywarą odkładania wszystkiego na później. Są też inne przyczyny.
Ustawa dotycząca IKE nie nakłada na nas obowiązku wpłat a jedynie podaje górny limit takich wpłat. Zarówno suma jak i czas, kiedy dokonamy wpłaty jest zależny tylko od nas samych. Taki system ma zarówno plusy jak i minusy. Plusem jest to, że więcej osób zakłada konta IKE mając w świadomości, że nie musza ich systematycznie zasilać, z drugiej strony jednak, gdy nie mamy bata nad głową nie jesteśmy zbyt chętni do oddawania własnych pieniędzy na jakieś odległe cele. W praktyce wygląda to tak, że limit wynosił w roku 2009 10.000 zł a średnie wpłaty wynosiły 1000 zł. To tylko trochę więcej niż możemy wpłacić w jednym miesiącu. Tak nieregularne i niskie wpłaty nie zapewnią nam godziwego dodatku do pierwszego i drugiego filaru. Analiza wykazała że warto odkładać nawet niższe kwoty ale systematycznie, osoba mająca dzisiaj 30 lat o odkładająca co miesiąc na IKE po 400 zł ma szansę że przechodzą c na emeryturę będzie miała kapitał 1,4 miliona złotych. Zakładając, że stopa zwrotu wyniesie 12 procent rocznie. Da nam to około 6800 zł dodatkowej emerytury przez następne 25 lat. Korzystając, więc z rozpoczętego nowego roku warto sobie postanowić dokonywanie regularnych wpłat na nasze konto w IKE. Najlepiej gdyby postanowienie to dotyczyło każdego miesiąca.