Witamy na naszym blogu finansowym!
Znajdziesz u nas wiele przydatnych informacji finansowych.

Tag-Archive for ◊ kredyt ◊

• środa, Styczeń 20th, 2010

Jak co roku tak i teraz na początku roku obiecujemy sobie że wraz z nowym rokiem odmienimy swoje życie na lepsze i szczęśliwsze. Budujemy listę postanowień. Zamieśmy na niej postanowienie spłaty naszych długów. Zawsze jest tak, że pragniemy zakończyć jakiś rozdział życia i rozpocząć nowy. Noworoczne postanowienia powinny być dla nas mobilizacja do pracy zarówno nad nami jako ludźmi jak również w aspekcie zawodowym. Na pierwszym miejscu listy powinny się znaleźć rzeczy, które najbardziej zaprzątają nam głowę. Niestety dla coraz większej ilości Polaków oznacza to zobowiązania finansowe. Okres noworoczno-świąteczny dla wielu Polaków oznacza zaciąganie nowych zobowiązań finansowych. W gorączce zakupów często dajemy się skusić ciekawym ofertą kredytowym nie zastanawiając się i nie analizując, jakie konsekwencje będzie to za sobą niosło.

Efekt zazwyczaj jest taki, że mija gorączka a my musimy spłacać zaciągnięte kredyty, co niestety jest przykre, ale często przekracza nasze obecne możliwości finansowe. Można tego uniknąć, ale trzeba pewnej metody. Kluczem do sukcesów na tej niwie jest dobre zaplanowanie wydatków. Pierwsza złota metoda, jeżeli chcesz pozbyć się długów przestań je tworzyć. Jak tego dokonać, przedstawiamy kilka rad, które mogą pomóc przed wpadnięciem w sidła pętli kredytowej.

Po pierwsze: Zaplanuj rozsądnie swoje przyszłe wydatki. Czasem się tak zdarza, że jesteśmy kuszeni przez rewelacyjne akcje promocyjne zwłaszcza w okresie świąt, kuszeni również jesteśmy przecenami czy promocjami. Pomimo że niespecjalnie potrzebujemy tego przedmiotu decydujemy się na zakup. Zawsze powinniśmy się zastanowić nad tym, co wkładamy do koszyka. W takich sytuacjach zdarza się, że wydajemy wszystko na niepotrzebne zakupy i brakuje nam pieniędzy na uregulowanie bieżących płatności.

Krok drugi – korzystaj z karty kredytowej z rozmysłem. Zaciąganie debetu na karcie jest łatwe i przyjemne, czasem nawet się opłaca, ale nie możemy zapomnieć o tym ze te pieniądze trzeba oddać. Dokonując zakupów przy użyciu karty kredytowej, zapamiętajmy już ile wydaliśmy w bieżącym miesiącu i na jaki wpływ możemy liczyć. Takie kalkulowanie ochroni nas przed sytuację, że wydaliśmy więcej niż może wpłynąć nam z wypłaty. Psychologowie doradzają, że jeżeli tylko jest to możliwe żebyśmy płacili gotówką, którą wcześniej wypłacimy z bankomatu.

• środa, Grudzień 30th, 2009


Te święta nie upłynęły pod znakiem zaciąganych kredytów na zakup prezentów czy też karpia. Te święta Polacy urządzali za pieniądze własne a nie z banku. Narodowy Bank Polski opublikował dane, z których wynika, że indywidualni klienci pożyczyli w bankach aż sześciokrotnie mniej niż przed rokiem o tej samej porze. Taka sytuacja nie była notowana u nas już od wielu lat, klienci dołożyli tylko 0,5 mld zł. do puli kredytów spłacanych. Ostatnio tak „słaby” wynik był w roku 2005. Jak bardzo to święta różniły się od tych z 2008 roku pokażemy na danych: W roku 2009 kredyty konsumpcyjne zostały udzielone na kwotę 480 mln zł a w roku 2008 aż o 2,6 mld. zł, zadłużenie na kartach kredytowych wzrosło o 220 mln. złotych a roku 2008 o 500 mln. Równocześnie debety w kontach bankowych zmalały. Było to spowodowane w dużym stopniu niechęcią do udzielania pożyczek przez banki.

W porównaniu z rokiem 2008 było bardzo mało ofert pożyczek skierowanych specjalnie do klientów zaciągających pożyczki na święta. W mediach można było zauważyć wręcz odwrotną kampanię nawołującą do składania depozytów w bankach, oprócz korzystnego oprocentowania można było wygrać gotówkę czy samochody.

Wiele banków skupiało się na tym, aby odbić sobie straty i wylizać rany po ostatnio udzielonych złych kredytach a nie na udzielaniu i szukaniu nowych osób potrzebujących lub chcących uzyskać pożyczkę z banku. Banki nie pożyczały pieniędzy, ponieważ ostatni pożyczone klienci oddawali z bardzo dużym opóźnieniem i trudem. To nie jest tak, że banki postanowiły w grudniu 2009 roku nie pożyczyć ani złotówki przeciętnemu Polakowi. Owszem pożyczały, ale były to głównie były to kredyty na cele zakupu nieruchomości. Portfel takich kredytów powiększył się w stosunku do listopada o 3,3 mld. Złotych. Dodatkowo dobry czas na granie na giełdzie dzięki hossie spowodował, że znowu popularne były kredyty na papiery wartościowe.

• czwartek, Grudzień 17th, 2009


Jeżeli chodzi o podział na klientów to powiedzmy Fiat Bank, udziela kredytów tylko klientom, którzy zdecydowali się na zakup samochodu marki należącej do koncernu Fiata, czyli FIAT, Alfa Romeo lub Lancia. Jeżeli nie chcemy zakupić żadnego z wymienionych samochodów zdecydowanie lepiej udać się do banku komercyjnego, taki bank nie rozróżnia tego, od jakiego producenta kupujemy samochód i kredytuje każą markę na równych zasadach. Kolejną metodą, dzięki której możemy otrzymać atrakcyjniejszy kredyt jest faworyzowanie przez banki klientów, którzy posiadają rachunek bankowy w danym banku. Jest to bardzo często spotykana praktyka bankowa, z tego powodu poszukiwanie kredytu samochodowego powinniśmy rozpocząć od banku, który prowadzi nasze konto.
Wkład własny to bardzo ważna część składowa kredytu. Co prawda można zaciągać kredyt bez wkładu własnego ale są one bardzo ograniczone kwotowo. Oprócz wspomnianego obniżenia oprocentowania, posiadanie wkładu własnego pozwala zaciągnąć kredyt w procedurze uproszczonej, procedura ta polega na tym, że nie musimy dostarczać do banku dokumentów potwierdzających nasze zarobki a jedynie oświadczamy o ich wysokości. Jest to bardzo atrakcyjna forma kredytowania dla osób prowadzących działalność gospodarczą lub mających niezbyt stałe źródło dochodu.
Jaka waluta kredytu?
Właściwie wszystkie banki oferują do wyboru złotówki, franki lub Euro. Zanim podejmiesz decyzję o wyborze waluty zrób sobie krótkie obliczenia. Powiedzmy, że rata w PLN wynosi 900 zł a rata w Euro 750 zł. Różnica to 20% na korzyść raty w EURO, co nam to mówi? Otóż wiele, jest to taki pułap, o jaki musi wzrosnąć kurs Euro żeby rata w złotówkach zrównał się z ratą w Euro. W korzystnej sytuacji na kredycie zarobimy 150 zł miesięcznie na niższej racie, w najgorszym wypadku gdyby kurs Euro gwałtownie rósł i przekroczył te 20% zawsze możemy przewalutować sobie kredyt. Większość banków ma bezpłatną możliwość jeden raz w roku przewalutowania sobie kredytu.
Jaki okres kredytu?
Standardem jest udzielanie przez banki dla aut używanych kredytu na 5-6 lat a dla samochodów nowych do 8 lat. W przypadku samochodów używanych jest jeszcze taki warunek, że suma wieku auta i kredytu nie powinna przekroczyć 12 lat.
Jako zabezpieczenie kredytu banki stosują zazwyczaj zastaw w dowodzie rejestracyjnym, oznacza to ze bank jest współwłaścicielem naszego samochodu. Wymagana jest zazwyczaj również cesja prawa z polisy ubezpieczeniowej Auto Casco. Więc bank jest współwłaścicielem samochodu a w przypadku kradzieży dostaje pieniądze wypłacone od ubezpieczyciela.

• sobota, Grudzień 12th, 2009

Rok 2005 był rokiem najgorszej sprzedaży nowych aut od 12 lat. Według danych zebranych przez firmę Samar, która zajmuje się monitorowaniem rynku samochodowego, sprzedaż nowych aut była o blisko 30% niższa niż w roku 2004. Taka sytuacja zmusiła dealerów do coraz agresywniejszych metod sprzedaży, licznych promocji, rabatów a także kredytów 0%. W celu zachęcenia nowych klientów muszą dokładać coraz lepsze elementy wyposażenia, których nie ma w standardzie. Jednym słowem muszą zrobić wszystko, aby nakłonić klienta do zakupu właśnie ich samochodu. Sprzedaż samochodów zarówno nowych jak i używanych zdecydowanie wspierają banki, bardzo chętnie oferują kredyt na samochód na preferencyjnych warunkach i to nie tylko na nowe, ale również auta używane.

Jak wybierać kredyt? Czym się kierować? Na co zwrócić uwagę? Kredyt w złotówkach czy w walucie?

Zaczynamy się starać o kredyt, od czego mamy zacząć?

1. Odwiedź swój bank lub jego stronę internetową, tam dowiemy się czy są może jakieś specjalne promocje na kredyt dla posiadaczy rachunków.

2. Określ swoje możliwości finansowe i ile pieniędzy chcesz przeznaczyć na wkład własny. Pamiętaj, że im wyższy jest wkład własny tym lepsze otrzymasz warunki kredytu, niższą prowizję i niższe oprocentowanie.

3. Poproś o symulację, ewentualnie możesz ją wykonać samemu na stronie banku. Policz sobie ile weźmiesz teraz kredytu a ile będziesz musiał oddać. Często jest to podane przy symulacji kredytowej, ale jeżeli nie ma wystarczy, że przemnożysz wysokość raty razy ilość rat, odejmiesz od tego zaciągnięty kredyt i otrzymasz koszt tego zobowiązania. Zazwyczaj kwota do spłacenia jest jeszcze wyższa, bo w takim wyliczeniu nie jest uwzględniona powiedzmy prowizja banku. Prowizja potrafi być znacznym kosztem i sięgać kilku procent.

4. Sprawdź czy ubezpieczenie samochodu oraz prowizję od udzielonego kredytu można wliczyć w ratę, jeżeli nie ma takiej możliwości musisz się naszykować na wydatek rzędu kilkuset lub nawet kilku tysięcy złotych płatnych gotówką. Te koszty musisz ponieść zanim zdążysz ruszyć swoim nowym samochodem.

Banki mają specjalne preferencyjne oferty dla swoich klientów jak i na wybrane marki samochodowe, warto o tym pamiętać.

Szukając atrakcyjnej oferty kredytu zapewne spotkamy się z sytuację, że bank dzieli klientów na „swoich” i „obcych”

• sobota, Grudzień 05th, 2009

6. Co się stanie jak będziemy mieli zaległości w opłatach rat? Dmuchajmy na zimne, gdy bierzemy leasing nie planujemy problemów finansowych i związanych z tym kłopotów ze spłatą rat, ale jak to w życiu bywa wydarzyć się mogą różne sytuacje. Dobór, gdy wiemy, jakie będą konsekwencje niespłaconych w terminie rat. Jak jest wysokość naliczanych karnie odsetek, jakie dodatkowe koszty lub opłaty wiążą się z tym, gdy otrzymamy wezwanie do zapłaty. No i co bardzo istotne, po jakim czasie zostanie nam wypowiedziana umowa leasingu. Czy ewentualnie mamy możliwość wznowienia umowy oraz jakie są koszty takiego zabiegu, na rynku są różne ceny wahające się od kilkuset złotych do wartości zaporowych przekraczających wysokość miesięcznego czynszu najmu. Oraz jakie grożą nam koszty związane z windykacją.

7. Koszty windykacji są ujęte w punkcie 10, dodatkowo dochodzą jeszcze inne pozycje, opłata za wcześniejsze zakończenie umowy, opłata za cesję, opłata za dokonanie zmian w umowie, bo powiedzmy zmieniliśmy siedzibę firmy. Zdarza się również, że firma leasingowa nalicza opłatę w wysokości kilkudziesięciu złotych za to ze nas poinformują, że dostali wezwanie do zapłaty mandatu, bo powiedzmy przyszło do nich zdjęcie z fotoradaru. Zdjęcia z fotoradarów najpierw trafiają właśnie do firm, leasingowych ponieważ to one są właścicielami samochodów.

8. Leasing na przedmiot używane – na początek zazwyczaj będzie potrzebna wycena, zdarza się również, że niektóre firmy leasingowe nie wymagają wyceny przedmiotu. Sam koszt zrobienia wyceny może być bardzo różny, warto to przeanalizować w stosunku do wartości samego przedmiotu.

9. Kiedy płacimy pierwszą ratę oraz czy jesteśmy w stanie ustalić samodzielnie terminy płatności kolejnych czynszów? Dla większości firm płatność pierwszej raty szybko po odbiorze zazwyczaj jest niekorzystne. Jest wielce prawdopodobne, że będziemy w stanie ustalić jakiś konkretny dzień, w jaki chcielibyśmy spłacać ratę leasingu. Powinniśmy o to się dopytać.

10. W przypadku, gdy leasing zaciągamy w walucie obcej bardzo ważny jest Spread, jest to różnica pomiędzy kursem, po jakim kupujemy walutę z kursem, po jakim kupuje walutę od nas firma leasingowa. Różnica na kursie powiedzmy we frankach szwajcarskich sięga często ponad 20 groszy. Dlatego należy ustalić w umowie leasingowej w oparciu, o jakie źródło będzie przeliczany kurs walut, nie mamy oczywiście gwarancji, że konkretny bank nie postanowi zmienić polityki różnic kursowych, i w przyszłości różnica nie będzie większa.