Witamy na naszym blogu finansowym!
Znajdziesz u nas wiele przydatnych informacji finansowych.

Tag-Archive for ◊ różnica ◊

• sobota, Grudzień 05th, 2009

6. Co się stanie jak będziemy mieli zaległości w opłatach rat? Dmuchajmy na zimne, gdy bierzemy leasing nie planujemy problemów finansowych i związanych z tym kłopotów ze spłatą rat, ale jak to w życiu bywa wydarzyć się mogą różne sytuacje. Dobór, gdy wiemy, jakie będą konsekwencje niespłaconych w terminie rat. Jak jest wysokość naliczanych karnie odsetek, jakie dodatkowe koszty lub opłaty wiążą się z tym, gdy otrzymamy wezwanie do zapłaty. No i co bardzo istotne, po jakim czasie zostanie nam wypowiedziana umowa leasingu. Czy ewentualnie mamy możliwość wznowienia umowy oraz jakie są koszty takiego zabiegu, na rynku są różne ceny wahające się od kilkuset złotych do wartości zaporowych przekraczających wysokość miesięcznego czynszu najmu. Oraz jakie grożą nam koszty związane z windykacją.

7. Koszty windykacji są ujęte w punkcie 10, dodatkowo dochodzą jeszcze inne pozycje, opłata za wcześniejsze zakończenie umowy, opłata za cesję, opłata za dokonanie zmian w umowie, bo powiedzmy zmieniliśmy siedzibę firmy. Zdarza się również, że firma leasingowa nalicza opłatę w wysokości kilkudziesięciu złotych za to ze nas poinformują, że dostali wezwanie do zapłaty mandatu, bo powiedzmy przyszło do nich zdjęcie z fotoradaru. Zdjęcia z fotoradarów najpierw trafiają właśnie do firm, leasingowych ponieważ to one są właścicielami samochodów.

8. Leasing na przedmiot używane – na początek zazwyczaj będzie potrzebna wycena, zdarza się również, że niektóre firmy leasingowe nie wymagają wyceny przedmiotu. Sam koszt zrobienia wyceny może być bardzo różny, warto to przeanalizować w stosunku do wartości samego przedmiotu.

9. Kiedy płacimy pierwszą ratę oraz czy jesteśmy w stanie ustalić samodzielnie terminy płatności kolejnych czynszów? Dla większości firm płatność pierwszej raty szybko po odbiorze zazwyczaj jest niekorzystne. Jest wielce prawdopodobne, że będziemy w stanie ustalić jakiś konkretny dzień, w jaki chcielibyśmy spłacać ratę leasingu. Powinniśmy o to się dopytać.

10. W przypadku, gdy leasing zaciągamy w walucie obcej bardzo ważny jest Spread, jest to różnica pomiędzy kursem, po jakim kupujemy walutę z kursem, po jakim kupuje walutę od nas firma leasingowa. Różnica na kursie powiedzmy we frankach szwajcarskich sięga często ponad 20 groszy. Dlatego należy ustalić w umowie leasingowej w oparciu, o jakie źródło będzie przeliczany kurs walut, nie mamy oczywiście gwarancji, że konkretny bank nie postanowi zmienić polityki różnic kursowych, i w przyszłości różnica nie będzie większa.

• sobota, Listopad 07th, 2009


Spread walutowy – najłatwiej można opisać go tak, jest to różnica pomiędzy kursem, po jakim kupujemy lub sprzedajemy walutę. Kurs kupna oznacza cenę, po jakiej bank jest skłonny kupić od nas walutę a kurs sprzedaży za ile bank jest skłonny nam daną walutę sprzedać. W zależności od marży instytucji (bank, kantor) może zarobić na nas 5-10%. Właśnie ta różnica ma istotny wpływ na wysokość kredytu/raty spłacanej w walucie obcej. Zobaczmy na przykładzie jak to działa.
CHF i EUR
Kursy wyglądają tak: kupno 2,4124 sprzedaż 2,5616 spread = 2,4124-2,5616 = 0,1492.
Zobaczmy, więc jak to wygląda w praktyce w przypadku bardzo popularnych ostatnimi czasy kredytami w walutach zaciąganych na długi okres. Bank zazwyczaj prezentując ofertę klientowi skupi się na niskim oprocentowaniu, ale nigdy nie wspomina, że jest druga, gorsza strona takiego kredytu. W kredytach hipotecznych zaciąganych w walucie, różnice kursowe stanowią bardzo duże o ile nie główne źródło dochodu banków.

Dlaczego? Jeżeli bierzemy kredyt mamy go wypłacanego po kursie kupna (niższym) a spłacamy po kursie sprzedaży (wyższym). Wynika to z tego, że biorąc kredyt sprzedajemy na przykład franki a spłacając musimy je od banku kupić. Spread walutowy dzięki nieświadomym tego klientom jest źródłem pokaźnych zysków przy kredytach sięgających kilkuset tysięcy Euro. Posłużymy się przykładowymi wyliczeniami żeby uzmysłowić różnicę i ile do tego dokładamy. Bierzemy kredyt w wysokości 500.000 zł denominowany w Euro. Kurs kupna wynosi 4,7895 a sprzedaży 4,9562. Kredyt, na euro jest mamy przeliczany po kursie 4,75 czyli nasze zadłużenie wynosi ponad 105 tysięcy, czyli robi się 521.000 zł w tym momencie różnica kursowa wynosi aż 21.000 zł i to jest zarobek banku, a do tego dochodzi oprocentowanie kredytu. Więc jak widać spłacamy od 521.000 zł, pomimo że dostaliśmy 500.000 zł!!! To jest dopiero początek kosztów dodatkowych związanych z kredytem, musimy zdawać sobie sprawę wahań kursów walut i dodatkowego ryzyka z tym związanego. Zobaczmy, że Euro w przeciągu 6 miesięcy miało rozpiętość kursu od 3 do 5 zł. Kiedy kurs waluty w jakiej mamy kredyt spadnie poniżej wartości po jakiej zaciągaliśmy kredyt to zarabiamy bo do oddania mamy mniej pieniędzy do oddania, w przeciwnej sytuacji gdy kurs waluty rośnie to my musimy oddać do banku zdecydowanie więcej pieniędzy. Konsekwencją wyboru spłaty w walucie obcej jest to, że niemalże każda rata różni się od poprzedniej a my nie mamy na to zupełnie żadnego wpływu.